Strażacy – komentarze po premierze

W sobotę 28 lutego 2015 w TVP1 pojawił się pierwszy odcinek Strażaków.
Serial zebrał różnorakie opinie.
Przytoczę tylko kilka z nich. A Wy jak uważacie?

Twoje-seriale.pl
Po premierze mam ochotę napisać: “Wiele hałasu o nic”…
Myślę, że konstruując odcinek pilotowy scenarzyści powinni wyciągnąć największe działa – wszak od tych 40-minut wszystko zależy.
To widz za tydzień pilotem zdecyduje, czy oglądać kolejny odcinek, czy przełączyć się na propozycje konkurencji.
Mam wrażenie, że w tym przypadku Strażacy przegrają walkę – bo na co w zasadzie mamy czekać?

Bohaterowie płascy i nijacy. To, że Wesołowski zmienił fryzurę (nota bene wygląda bardzo niekorzystnie) i robi kwaśne miny nie robi z niego prawdziwego “czarnego charakteru”.
Chociaż i tak uważam, że Rafał/Złamas był najciekawszym punktem premiery – przynajmniej wzbudzał jakiekolwiek emocje.

Rozmowy o przyciasnych butach, wyścigi motocyklowe czy dramatyczny wątek z doniosłą muzyką w tle, podczas której ukochany śpieszy się na występ pięknej wiolonczelistki – okrutnie słabe. W zasadzie oglądając w/w scenki miałam wrażenie, że reżyser, scenarzyści, a przede wszystkim aktorzy marnują czas odcinka.

Żałuję, że nie zobaczyliśmy akcji z prawdziwego zdarzenia. Czekałam na spektakularny pożar, w którym zobaczymy jak strażacy narażają swoje życie. W zamian dostaliśmy wypadek samochodowy, który miał nam łopatologicznie wyjawić kto jest zły i głupi, a kto dobry i mądry.
Rozmowy o służbie i oddaniu – pytam po co?
Przecież każdy widz zdaje sobie sprawę, że praca strażaka jest trudna i niebezpieczna. Może zamiast przemowy wystarczyłoby to pokazać na ekranie…

Trzymałam kciuki za finał. Kilka minut, które sprawią, że mimo wszystko będę wyczekiwać kolejnego odcinka. O tym co to jest “Cliffhanger” wiedzą nawet twórcy “Mody na sukces” ;)
I tutaj również nic się nie wydarzyło. Widząc napisy końcowe byłam zniesmaczona.

Czytałam, że podczas promocji serialu odbył się pokaz w prawdziwej remizie. Podczas wydarzenia puszczono drugi epizod (czyżby pierwszy nie nadawał się do pochwał ;)

Reasumując na gorąco.
Strażacy są nijacy.
Nie polubiłam żadnego z bohaterów, nic mnie nie zaintrygowało, nic nie zaskoczyło, nie trzymam kciuków i nie liczę na wielki przełom.
Oczywiście zobaczę kolejny epizod, aby ostatecznie wyrobić sobie zdanie.
Na dzień dzisiejszy jestem zawiedziona.
Aby nie być okrutną dam 2 bobry.
W zasadzie nie mam pojęcia za co…

JamboBogie:
Po pierwszym odcinku mam pozytywne odczucia. Przyznam, że świetnie przedstawiona została akcja przeprowadzona przez strażaków. Na pewno obejrzę następne odcinki.
Cieszę się, że w końcu powstał jakiś serial o strażakach. Zaskoczyły mnie opinie mówiące, że jest to plagiat Chicago Fire. Np. jest cała masa serialów o lekarzach, policjantach i mało kto twierdzi że są to kopie amerykańskich produkcji! Serial przynajmniej pokazuje czym naprawdę zajmują się strażacy, głównie kojarzeni z gaszeniem pożarów!

Kajmen:Obejrzałam pierwszy odcinek. Obejrzę drugi tylko dlatego, by zobaczyć czy nie będzie lepszy, a cała akcja jakoś się rozkręci… Fabuła nudna. Ten kto pisał scenariusz chyba nie zbyt się wysilił. Aktorzy? To męczące widywać tych samych aktorów w każdym serialu … Serial ogółem pusty, nie czuję żadnych emocji oglądając go. Nie mam ochoty porównywać go do Chicago Fire

Leave a comment

Your email address will not be published.

*